Shokz OpenRun Pro 2 przekonały mnie przede wszystkim dźwiękiem. Sprawdziłem je podczas biegania, jazdy na rowerze i górskich wędrówek. Wśród Shokzów, których używałem do czasu tego testu, grały najlepiej. Nie wszystko jednak mi pasowało: rozmowy przy wietrze i klasa IP55 zostawiają pole do kompromisów. Poniżej moje wrażenia oraz wyraźnie oddzielone dane producenta.

DualPitch: przewodnictwo kostne i powietrzne
OpenRun Pro 2 mają otwartą konstrukcję: nie wkładam ich do kanału słuchowego. DualPitch łączy przewodnictwo kostne i powietrzne, więc sprowadzanie tego modelu wyłącznie do przewodnictwa kostnego pomija ważną część konstrukcji. To kolejny punkt odniesienia po moim teście Shokz OpenRun / Aeropex.
Podczas treningów słyszałem muzykę i dźwięki wokół. To zaleta otwartej konstrukcji, ale nie gwarancja usłyszenia każdego pojazdu. Wiatr, hałas i ustawiona głośność zmieniają warunki odsłuchu. Nadal trzeba obserwować drogę.
Jakość dźwięku: największy plus tego testu
W moim odsłuchu dźwięk był pełniejszy i przyjemniejszy niż w Shokzach, których używałem wcześniej. Najbardziej doceniłem to przy muzyce podczas ruchu. Nie traktuję jednak OpenRun Pro 2 jako zamiennika słuchawek izolujących od otoczenia: tutaj otwartość jest częścią pomysłu, a hałas z zewnątrz konkuruje z muzyką. Jeśli szukasz ciszy i odcięcia od otoczenia, ten model ma inne przeznaczenie.

Etui, ładowanie i odporność IP55

W zestawie dostałem twarde etui. Słuchawki mają w nim swoje miejsce, a do podróży to po prostu praktyczny dodatek. Nie muszę wrzucać ich luzem do plecaka.
Złącze USB-C jest schowane pod osłoną. Osobiście wolałem wcześniejsze rozwiązanie magnetyczne, bo nie wymagało otwierania zaślepki. OpenRun Pro 2 mają klasę IP55 i nie są przeznaczone do pływania. Nie ma natomiast podstaw, by samemu portowi USB-C przypisać przyczynę tej klasy odporności. Moje zastrzeżenie dotyczy zapasu odporności przy częstych mokrych treningach, a nie potwierdzonej awarii w deszczu.

Bateria: około 9 godzin u mnie, do 12 według producenta
W opisanym przeze mnie użytkowaniu uzyskałem około 9 godzin pracy. To wynik tego testu, bez udokumentowanego tu protokołu głośności i rodzaju odtwarzanych treści. Nie przedstawiam go jako gwarantowanego czasu dla każdego użytkownika.
Shokz deklaruje do 12 godzin odtwarzania, pełne ładowanie w około godzinę i do 2,5 godziny odtwarzania po 5 minutach ładowania. W moich pierwotnych notatkach szybkie doładowanie dawało około 1–1,5 godziny słuchania. Te wartości opisują różne warunki; deklaracji producenta nie traktuję jako wyniku własnego pomiaru.
Sterowanie i aplikacja Shokz

Fizyczne przyciski obsługiwało mi się wygodnie także w ruchu. Włączanie i wyłączanie odbywa się przyciskiem głośności „+”, a przycisk wielofunkcyjny służy do obsługi odtwarzania i połączeń. Nie trzeba wyciągać telefonu przy każdej zmianie utworu.
Aplikacja Shokz w moim użytkowaniu działała bez problemów. Korzystałem z ustawień dźwięku i zarządzania połączeniami. Zamiast obiecywać współpracę z dowolną liczbą urządzeń, warto rozróżnić zapisane parowania od połączenia multipoint z dwoma urządzeniami.

Przy treningu w domu ważne jest dla mnie, żeby obsługa słuchawek nie odrywała od ćwiczenia. Fizyczne sterowanie i dopasowanie warto sprawdzić w ruchu, z którego rzeczywiście korzystasz.

Test na rowerze: wygoda tak, rozmowy zależą od wiatru

W moim zestawie słuchawki dobrze współpracowały z kaskiem i okularami. Nie przeszkadzały podczas jazdy i trzymały się stabilnie. To obserwacja z konkretnego dopasowania — przy zakupie warto sprawdzić własny kask i oprawki.
Przy prędkości około 30 km/h i nieco wyższej nadal słyszałem muzykę. Jednocześnie docierały do mnie odgłosy ruchu. Przy silniejszym wietrze lub jeździe powyżej około 20 km/h rozmowy telefoniczne wypadały już słabo. To warunki mojego testu, a nie sztywna granica działania mikrofonu.
Jeśli rozmowy są głównym zastosowaniem, zajrzyj też do recenzji Shokz OpenComm 2. Sam mikrofon na wysięgniku nie oznacza jednak gwarancji dobrych rozmów w każdych warunkach.
Dla innego podejścia do dopasowania przeczytaj test Creative Outlier Free+ z regulowanymi przetwornikami. Jeśli chcesz zrezygnować ze wspólnego pałąka za głową, zajrzyj do recenzji Shokz OpenFit 2 Plus. To osobne testy, które pomagają wybrać konstrukcję do własnego treningu.
Test biegowy i zasięg na stadionie

Podczas biegania doceniłem stabilność, łatwe sterowanie i brzmienie muzyki. Rozmowy przy tempie około 5:30 min/km były w mojej próbie akceptowalne. Nie wyznacza to uniwersalnego tempa, do którego mikrofon ma działać dobrze — znaczenie mają również wiatr i sposób mówienia.
Zostawiłem też telefon w plecaku na stadionie i przebiegłem 400-metrowe okrążenie. Muzyka grała, choć w najdalszym punkcie pojawiały się przerwy. W pierwotnym opisie podałem około 200 metrów od telefonu, ale bez pomiaru odległości nie traktuję tego jako potwierdzonego zasięgu. To terenowa obserwacja z otwartej przestrzeni, nie parametr gwarantowany.
Film z testu
Sam wybór sprzętu to część tematu. W tekście „Lepiej z muzyką czy bez?” opisuję też, kiedy wybieram muzykę, podcasty lub bieg bez słuchawek.
Przed treningiem i startem
Przed ważnym biegiem sprawdź dopasowanie słuchawek, stan baterii i zasady organizatora dotyczące ich używania. Nowego zestawu z czapką lub okularami nie zostawiałbym na dzień zawodów. Takie drobiazgi warto uwzględnić w przygotowaniach do startu.

Co zostaje po teście?
Najbardziej zapamiętałem jakość dźwięku i wygodę w ruchu. Z drugiej strony wiatr ograniczał rozmowy, a IP55 pozostawało moim największym zastrzeżeniem przy częstych mokrych treningach. Dobór słuchawek zależy więc od tego, czy ważniejsza jest muzyka podczas biegu, rozmowy, czy odporność na zanurzenie.

Werdykt: komu polecam Shokz OpenRun Pro 2?
Polecam je osobom szukającym wygodnych słuchawek open-ear do biegania i jazdy na rowerze, z naciskiem na dźwięk. W moim teście właśnie brzmienie było najmocniejszą stroną. Nie polecałbym ich do pływania ani jako sposobu na odcięcie się od hałasu.
Sam przy wyborze sprzętu na częste mokre treningi skłaniałem się ku Shokz OpenSwim Pro, godząc się na brzmienie, które podobało mi się trochę mniej. To mój wybór priorytetów, a nie stwierdzenie, że OpenRun Pro 2 nie nadają się do zwykłego treningu w deszczu.
FAQ — najczęstsze pytania
Czy to wyłącznie słuchawki z przewodnictwem kostnym?
Nie. DualPitch łączy przewodnictwo kostne i powietrzne przy otwartym kanale słuchowym.
Ile działa bateria?
W moim użytkowaniu było to około 9 godzin. Deklaracja producenta wynosi do 12 godzin; rzeczywisty czas zależy od warunków.
Czy nadają się do pływania?
Nie. Klasa IP55 nie oznacza odporności na zanurzenie. Do pływania trzeba wybrać model przeznaczony do tego zastosowania.
Czy dobrze sprawdzają się podczas rozmów?
W spokojnym biegu rozmowy były akceptowalne. Na rowerze wiatr wyraźnie ograniczał ich użyteczność.
Czy usłyszę otoczenie?
Otwarta konstrukcja pozwala odbierać odgłosy z zewnątrz, ale nie gwarantuje usłyszenia każdego zagrożenia.
Źródła i zakres testu
Własne obserwacje pochodzą z pierwotnej recenzji i zachowanego filmu. Dane techniczne zweryfikowano w oficjalnej specyfikacji Shokz OpenRun Pro 2. Aktualizacja redakcyjna nie oznacza ponownego testu sprzętu. Banery HomeFitnessCode i nikalab zawierają linki afiliacyjne; RACE READY jest moim produktem.
[…] już z Shokz? A może testowałeś inne modele jak OpenFit 2+ czy OpenRun Pro 2?Podziel się w komentarzu swoimi […]