Kategoria Góry

Witaj na stronie kategorii „Góry” na blogu TheSor w biegu!
Jeśli kochasz górskie wędrówki, wymagające szlaki i zapierające dech w piersiach widoki, to jest to miejsce dla Ciebie. Tutaj znajdziesz relacje z naszych wypraw, porady dotyczące górskich przygód oraz inspiracje do odkrywania nowych szczytów.
Dzielimy się doświadczeniami z różnorodnych tras – od przyjemnych, rodzinnych wypadów, takich jak wędrówka Na Jasień z Dziećmi w Beskidzie Wyspowym, oferująca piękne widoki i kapliczkę. Przedstawiamy także ambitne wyzwania, jak zdobycie Sławkowskiego Szczytu (2452 m n.p.m.) w Tatrach Słowackich, który jest jednym z najwyższych szczytów Tatr dostępnych bez specjalistycznego sprzętu wspinaczkowego, a bywa określany jako najcięższa trasa w Tatrach Słowackich. Nasze relacje obejmują szczegóły trasy, np. start ze Starego Smokowca.
Oprócz samych relacji z tras, testujemy także sprzęt, który sprawdza się w górskim terenie . Znajdziesz tu recenzje butów trailowych, jak na przykład Saucony BlazeTR. Testowane na szlakach od Pilska po Jarząbczy Wierch (2137 m n.p.m.). Przygotuj się na niezapomniane górskie przygody z TheSor w biegu!

Wschód na Babiej Górze

Wschód na Babiej Górze

Kilka razy podchodziliśmy do wschodu słońca, niestety coś zwykle stawało na przeszkodzie. Tym razem wszystko zagrało. Jeżeli planujecie zobaczyć na wschód na Babiej Górze, tutaj znajdziecie kilka najważniejszych informacji.

Mała Wysoka

Mała Wysoka i Polski Grzebień

Strach przed niedźwiedziem, śniadanie nad jednym z najpiękniejszych tatrzańskich stawów i wreszcie kawa z Królem w tle, czyli trasa na Małą Wysoką oczami Oli (będzie o emocjach)i Marka (będzie o faktach). Zapraszamy!

Kasprowy Wierch zimą

Kasprowy Wierch

Zimowa wyprawa na Kasprowy Wierch Nie planowaliśmy wejść na Kasprowy Wierch, aż do dnia poprzedzającego nasz wyjazd. W planie były inne szczyty, ale prognoza pogody nie była zbyt zachęcająca. Wyjazd był już zaplanowany i nie chcieliśmy stracić okazji by znowu…

Gęsia Szyja zimą.

Gęsia Szyja

Zimowe wyjście w Tatry? to może Gęsia Szyja? Podstawowym kryterium naszej wyprawy było bezpieczeństwo. Śnieg już spadł i zagrożenie lawinowe 3 stopnia, natomiast chęć chodzenia po górach spora. Gęsia Szyja przez Rusinową Polanę wydawała się być idealna.