#crushing3, podsumowanie tydzień 11/20

„Nic nie jest podawane na tacy – każdy zawsze trafia na jakieś przeszkody po drodze. Kiedy się pojawią, zastanów się jak je pokonać, a nie myśl o tym, że to już koniec drogi.” – Michael Jordan u mnie tym razem…

#crushing3, podsumowanie tydzień 10/20

„Pamiętaj, że nie możesz się poddawać w połowie drogi. Jeżeli już zacząłeś coś robić – skończ to. Nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu” To już półmetek… ale zleciało. Jestem już w połowie drogi, nie ma co oglądać się…

#crushing3, podsumowanie tydzień 9/20

Z piekła, do nieba – w siedem dni. To był najtrudniejszy tydzień moich przygotowań… i nie, nie z uwagi na dużą ilość trudnych treningów. Był to najtrudniejszy tydzień, właśnie z uwagi na niedostateczną ilość treningów. Kontuzja. Ostatni mocny trening był…

#crushing3, podsumowanie tydzień 8/20

Ból jest chwilowy, chwała trwa wiecznie… Teraz trochę o tej ciemniejszej stronie treningów. To nie jest tak, że sobie biegam, endorfinki wirują i wszystko jest super. Sport, nawet ten amatorski to też duża ilość bólu. Ból zarówno psychiczny (gdy trzeba…

#CRUSHING3 PLAN TRENINGOWY Tydzień 9-12/20

„Każda GRA ma swoich bohaterów, ale za każdą chwilą na podium stoją tysiące godzin ciężkiego treningu, zarówno fizycznego jak i mentalnego. Godziny spędzone na walce z własnymi słabościami. Mentalne nastawienie, by wstać rano i iść na trening, by zrobić coś…

#crushing3, podsumowanie tydzień 7/20

Efekt końcowy zależy od tego, co dajesz od siebie – w dzień, czy w nocy. Trzeba uwierzyć w swój cel, uwierzyć w siebie – a to da Ci siłę do pracy nad marzeniami. Strasznie szybko ucieka ten czas, kolejny tydzień…

#crushing3, podsumowanie tydzień 6/20

czasem można się po prostu zatracić w treningu, odczuwam głód kilometrów jak jeszcze nigdy. Jak w tygodniu 5 były spadki motywacji, tak teraz eksplozja! mimo Świąt, rwie mnie codziennie na bieganie. Między 23.12 a 26.12 zrobiłem łącznie 70 KM !!…

#crushing3, podsumowanie tydzień 5/20

w życiu są upadki i wzloty, ale trzeba się otrząsnąć w trudnych chwilach i iść dalej Jak na razie tydzień 5 okazał się najtrudniejszym. Ciągłe niewyspanie (do którego ręce przyłożyły obie córki), spadek motywacji, brak ukończonego planu na kolejny okres…