Tacx Flux S – recenzja

Nobody is BORN as a WARRIOR! You choose to be ONE. When you refuse to stay seated. You choose to be ONE, when you refuse to BACK DOWN. You choose to be ONE, when you STAND UP! After getting knocked DOWN

Tacx Flux S – recenzja

Tacx Flux S

Kompatybilne oprogramowanie Tacx Cycling app, Tacx Training app, Tacx Desktop app
Obsługa: tryb samodzielny, smartphone, tablet, komputer PC (Windows lub Mac)
Komunikacja: Bluetooth Smart, ANT+ FE-C
Układ oporowy: direct drive
Koło zamachowe: 7 kg
Masa bezwładnościowa: zmienna do 22kg
Symulacja podjazdu: realistyczna do 10%
Symulacja zjazdu: nie
Maksymalny opór (10 sec): 1500 watt
Zasilanie: 110-230V
Kompatybilność kaset: Shimano, SRAM (opcjonalnie: Campagnolo; 10 & 11 speed – po zakupie bębenka)

 

7 komentarzy

  1. Hipi pisze:

    Ta recenzja to w sumie dno, prbrak kasety i klucza w zestawie ? A skąd kolego firma TACX ma wiedzieć jaki masz naped w rowerze ?, piszesz ze trzeba kupić licznik co jest dziwne bo nie jest on ci potrzebny so czegokolwiek jeśli masz juz zwift.
    Piszesz o jakimś minusie odnoscie glonosci po czym piszesz ze trenażer nie jest głośny, ale napęd jest. Masakra tragicznie się to czyta…

    • TheSor pisze:

      Dzięki za opinię. Pisałem to od strony totalnego laika, jakim byłem ponad rok temu. Było to dla mnie zdziwienie. Zwift mnie nie przekonał, dlatego wolę licznik i robię plan właśnie z niego. Co do głośności, czytaj ze zrozumieniem może… sam trenażer może głośny nie jest, ale jazda na trenażerze z zamontowanym rowerem już tak.

  2. Gzyms pisze:

    Uwaga, czytam ze zrozumieniem: „sam trenażer może głośny nie jest, ale jazda na trenażerze z zamontowanym rowerem już tak.”
    Czyyyyli …. póki stoi w koncie to jest cichutki? Albo jest cichy tylko gdy jeździ się na nim bez roweru?

    Tak czy siak, dziękuje za opinie – sam jeszcze nie wiem na co się zdecyduje. W przypadku Tacx Flux S cena kusi. Natomiast duży minus to dla mnie kłopotliwe przechowywanie. Swoją drogą, w wszystkich recenzjach o tym wspominają a nikt nie pokusi się o zdjęcie z metrówką albo informacją jakie podstawa ma faktycznie wymiary.

    Pozdro.

    • TheSor pisze:

      Dzięki za komentarz… no i tak… to czytamy dalej ze zrozumieniem: „nie zapominajmy że jedziemy na rowerze, który też emituje hałas”. Trenażer jest cichy, sam nie wydaje głośnych dźwięków nie tylko jak stoi, ale też jak go używasz. Gdy np kupisz trenażer z innym rodzajem oporu – to będzie głośny (np. dodatkowy szum rolek, opony itp) + odgłosy roweru. Tutaj jest tylko dźwięk jazdy na rowerze (przerzutki, dźwięk łańcucha).

      Co do drugiej części, jest to jakiś pomysł ze zdjęciem, ale to nie jest jakaś tajemnica i producent w specyfikacji podaje te dane, 670 × 642 mm. Problemem jest dla mnie nie tyle jego szerokość, co fakt, że nie można złożyć w jakiś sposób tych nóg. Nie mam go gdzie trzymać, gdyby nogi były składane (jak w niektórych modelach), to łatwiej byłoby go gdzieś ustawić.

      Ostatnio do tego coś mi w nim strzeliło i był sam w sobie głośny (coś skrzypiało), ale że teraz to garmin… to raz dwa wymienili na nowy, muszę zupdateować recenzję 🙂

      pozdrowienia

  3. […] jakiegoś czasu Tacx jest w własnością Garmina. Sądziłem, że wszystko pójdzie jak z płatka. TUTAJ znajdziesz bardziej szczegółowy opis samego trenażera i tego, jak współpracuje z innymi […]

  4. […] – mojego TACX wykrył bez […]

  5. […] się przez oba protokoły. Parowałem go z następującymi urządzeniami: Stryd, Assioma Uno, Tacx Flux S i Verity Sense, nie dałem rady z: pulsometrem na klatkę piersiową Garmina (Ant+), Tempe, czy […]

Zostaw odpowiedź