Airofit PRO — recenzja i efekty mojego treningu oddechowego

Test Airofit PRO z 2021 roku: mój trening, porównanie wyników aplikacji i osobiste odczucia z pływania, biegania oraz roweru.

Trenujemy ciało, żeby lepiej biegać, pływać i jeździć na rowerze. Ale co z mięśniami oddechowymi? Podczas szybkich interwałów i treningów w wodzie miałem poczucie, że właśnie oddech mnie ogranicza. Postanowiłem sprawdzić Airofit PRO. W tej recenzji opisuję, jak wyglądał mój trening, co pokazała aplikacja i jakie zmiany sam odczułem. To test starszego modelu, pierwotnie opublikowany 2 kwietnia 2021 roku.

Ten tekst dotyczy starszego Airofit PRO. Jeśli rozważasz nowszą generację, przeczytaj też mój test Airofit Elite.

Dlaczego zacząłem trenować z Airofit?

Od lat biegam, ale przy szybkich interwałach trudno było mi nadążyć z oddechem. Gdy zacząłem trenować triathlon, problem jeszcze mocniej odczułem w wodzie. Opisałem go również w relacji z Silesiaman w Katowicach. Zdarzało się, że nie zdążyłem spokojnie wydmuchać powietrza przed kolejnym wdechem. Pojawiała się panika i poczucie, że brakuje mi oddechu. Chciałem popracować nad trzema rzeczami:

  • sprawniejszym wdechem i wydechem;
  • parametrami oddechowymi mierzonymi przez aplikację;
  • spokojniejszą reakcją na dyskomfort związany z oddechem.

To były moje powody, żeby spróbować osobnego treningu oddechowego obok biegania, pływania i roweru.

Czym jest Airofit PRO i jak działa?

Airofit to trenażer oddechowy. W testowanej przeze mnie wersji PRO urządzenie współpracowało z aplikacją w telefonie, która prowadziła przez ćwiczenia i zapisywała wyniki. Opis dotyczy sprzętu i aplikacji z okresu tego testu, a nie obecnego modelu Elite.

Pokrętła ograniczają przepływ powietrza, dzięki czemu wdech i wydech wykonujemy przeciwko oporowi. W moim urządzeniu mogłem niezależnie wybrać jeden z sześciu poziomów dla wdechu i wydechu. Aplikacja oferowała również trzy poziomy trudności.

Etui Airofit na skale z górami w tle
Etui Airofit na skale z górami w tle

Wybrałem wersję PRO. W moim zestawie były dwa ustniki, kabel do ładowania i etui. Sparowanie urządzenia z telefonem było proste, a po połączeniu mogłem przejść do ćwiczeń w aplikacji.

Jeśli chcesz sprawdzić aktualną ofertę, zobacz trenażery Airofit u producenta. To link partnerski: bez dodatkowego rabatu i bez dodatkowych kosztów. Mogę otrzymać prowizję od zakupu, która wspiera kolejne niezależne testy.

Airofit: jak korzystałem z aplikacji?

W aplikacji wybierałem trening, sprawdzałem wyniki i obserwowałem, na ile wykonanie ćwiczenia odpowiadało założonemu celowi. Krótkie instrukcje wideo pomagały zrozumieć poszczególne zadania. Interfejs był dla mnie czytelny i szybko się w nim odnalazłem.

Ekrany treningu i wyników w aplikacji Airofit PRO
HomeFitnessCode: hantle i bieżnia. 5% zniżki na hasło THESOR.

Pierwszy test oddechowy

Pierwszy test Airofit: 5,4 l, wdech 108 i wydech 84 cm H₂O
Pierwszy test Airofit: 5,4 l, wdech 108 i wydech 84 cm H₂O

Zacząłem od testu w aplikacji. Na zrzucie z 2 listopada 2020 roku widać 5,4 l, 108 cm H₂O dla wdechu i 84 cm H₂O dla wydechu. W odniesieniu do grupy porównawczej prezentowanej przez aplikację wyglądało to tak:

objętość oddechu: powyżej średniej dla mojej grupy wiekowej;

siła wdechu: lekko powyżej średniej;

siła wydechu: poniżej średniej.

Pierwszy trening z Airofit

Wybrałem trening wprowadzający, żeby poznać urządzenie i dostępne programy. W ówczesnej aplikacji mogłem wybrać między innymi obszary opisane jako:

  • trening anaerobowy;
  • mięśnie oddechowe: wdech lub wydech;
  • pojemność płuc;
  • relaks.

Program łączył kilka ćwiczeń, ale mogłem też wybrać pojedynczą sesję. Kiedy miałem mało czasu, robiłem trening zaproponowany w aplikacji. Jeśli zostawało mi dodatkowe pięć minut, dobierałem jeszcze jedno ćwiczenie.

RACE READY — planer startowy biegacza. Zobacz produkt TheSorWBiegu.

Jakie ćwiczenia wykonywałem?

W trakcie testu korzystałem z różnych zadań:

  • ćwiczeń oporowych na wdech i wydech;
  • ćwiczeń ze wstrzymaniem oddechu po wdechu lub wydechu. Te drugie były dla mnie najtrudniejsze: czułem silną potrzebę zaczerpnięcia powietrza, a 20 sekund wydawało się wiecznością;
  • ćwiczeń, które aplikacja przypisywała do pracy nad pojemnością płuc;
  • szybkich cykli wdechu i wydechu, opisanych w aplikacji jako hiperwentylacja.
Lista ćwiczeń oddechowych w aplikacji Airofit PRO
Lista ćwiczeń oddechowych w aplikacji Airofit PRO

Były też sesje relaksacyjne i ćwiczenia skupienia. Opisuję własne doświadczenie z tymi zadaniami, a nie zalecenie wydłużania bezdechu w wodzie.

Efekty: co pokazała aplikacja?

Ćwiczyłem prawie codziennie po 5–10 minut, choć zdarzały się kilkudniowe przerwy. Najbardziej zależało mi na wydechu, sprawniejszej wymianie powietrza i spokojniejszej kontroli oddechu. Porównanie zrzutów z 2 listopada 2020 i 16 marca 2021 roku pokazuje:

  • objętość oddechu: 5,4 → 6,5 l, czyli +1,1 l i około 20%;
  • ciśnienie wdechu: 108 → 138 cm H₂O, czyli około +28%;
  • ciśnienie wydechu: 84 → 132 cm H₂O, czyli około +57%.

To wyniki moich testów w aplikacji. Same w sobie nie potwierdzają poprawy czasu na zawodach ani nie pozwalają przypisać wszystkich zmian wyłącznie urządzeniu.

Test Airofit po kilku miesiącach: 6,5 l, wdech 138 i wydech 132 cm H₂O

Co odczułem w pływaniu?

Czułem większy spokój i pewność siebie w wodzie. Sekwencja, w której wcześniej oddychałem co pięć ruchów, przestała wydawać mi się tak trudna; zauważałem też łatwiejszy wdech i wydech. To moja obserwacja z treningów, nie dowód, że każdy użytkownik osiągnie ten sam efekt.

Airofit a bieganie, rower i ćwiczenia siłowe

Autor ćwiczy z Airofit PRO, trzymając telefon z aplikacją

W pozostałych dyscyplinach również zauważyłem zmiany w odczuciu oddechu:

  • Podczas biegania i jazdy na rowerze miałem poczucie głębszego oddechu. Na interwałach łatwiej było mi szybko nabrać i wypuścić powietrze. Zadyszka nadal się pojawiała, ale subiektywnie lepiej radziłem sobie z intensywnością.
  • Przy pompkach i podciąganiu zauważałem sprawniejszy oddech między kolejnymi ruchami. To także moje osobiste odczucie, a nie pomiar wzrostu siły.
nikalab: białko waniliowe i Baza na co dzień. 15% zniżki na hasło THESOR.

Airofit PRO: podsumowanie recenzji

Największą barierą była dla mnie cena. Nie podaję dzisiejszej kwoty dla sprzętu testowanego kilka lat temu — aktualną ofertę trzeba sprawdzić u producenta. Urządzenie wymagało też regularności: sama obecność trenażera w szufladzie niczego nie zmieniała.

Co oceniam dobrze?

  • widziałem zmianę wyników w aplikacji i odczuwałem większy komfort oddechu;
  • niewielkie urządzenie łatwo było zabrać na wyjazd;
  • aplikacja prowadziła przez trening i ułatwiała kontrolowanie postępów.

Dla mnie największą wartością Airofit była organizacja treningu: regulowany opór, jasne instrukcje i zapis wyników w jednym miejscu. Nie traktuję go jako gwarancji lepszych rezultatów sportowych, ale jako narzędzie, które pomagało mi systematycznie pracować nad oddechem. Jeśli interesuje Cię nowsza generacja, przeczytaj również mój test Airofit Elite.

NEWSLETTER THESORWBIEGU

Chcesz więcej niezależnych testów sprzętu?

Testy zegarków, słuchawek, sprzętu biegowego i triathlonowego — praktycznie i bez marketingowej waty.

Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TheSorWBiegu. Z subskrypcji możesz zrezygnować w każdej chwili. Polityka prywatności.

Jeden komentarz

  1. […] Momentami mijałem osoby, które zaczęły przechodzić do żabki, szczególnie z głową nad powierzchnią… zły znak, znam to. Zmęczenie… lub bardziej potrzeba oddechu, pewno w ich głowach rodziła się ta sama panika, która sparaliżowała mnie na poprzednich zawodach. W duchu im współczułem i trzymałem kciuki, by to przetrwali. Ja uniknąłem koszmaru z Katowic i to było dla mnie najważniejsze. Poradziłem sobie z problemem oddechowym w trakcie pływania na dwa sposoby, regularnym treningiem OW, ale też dzięki AirOFit. […]

Dodaj komentarz